Bielsko-Biała – idziemy za ciosem !

Idziemy za ciosem, a właściwie używając terminologii biegowej, nie zwalniamy tempa. Znów, tak jak w Krakowie, bawiliśmy się bieganiem z grupą dzieci w liczbie ponad tysiąca. Mało tego w Bielsku-Białej zameldowało się aż 26 szkół podstawowych, najwięcej z dotychczasowych spotkań spod znaku SportGeneracji.

bielsko1

W konkurencjach sprinterskich równych sobie nie mieli młodzi ludzie trenujący na co dzień w miejscowym klubie o nazwie, nomen omen, „Sprint”. Na spytki wzięliśmy rozdająca karty wśród dziewczynek Julię Śliwę. Drobna, niewyględna, ale ze sprinterskim błyskiem. – Na zajęcia w klubie namówiła mnie moja nauczycielka wf-u. Zawsze lubiłam się ścigać, najpierw w klasie wygrywałam nawet z chłopakami, potem już w zawodach międzyszkolnych z innymi szybkimi dziewczynami. Uwielbiam uczucie gdy rozpędzę się tak, że już szybciej nie mogę i mam wrażenie, że prawie nie dotykam ziemi. Super dziś było. Powygrywałam dużo owoców. Mój tato zawsze mówi, że mam jeść ich jak najwięcej zamiast batonów i chipsów, wtedy będę biegać jeszcze lepiej – stwierdziła.

Bielsko2

Julii, ale i innym małym sprinterom z uwagą przyglądał się Zbigniew Polakowski -wiceprezes Polskiego Związku Lekkiejatletyki. Zagdnęliśmy go czy wypatrzył brylanty do oszlifowania. – Oczywiście uzdolnionych dzieciaków było dziś bez liku, tyle że nie jest łatwo namówić je do treningów klubie. Mamy sporą konkurencję na rynku. Jedni grają w piłkę, drudzy w siatkówkę, ktoś inny wybrał pływanie, ale nie jest też tak, że odchodzę z pustymi rękami. Kilkanaścioro maluchów zadeklarowało, że pojawią się na zajęciach w „Sprincie” – opowiadał zadowlony.

Uśmiech z twarzy nie znikał też Agnieszce Miękińskiej. Zameldowała się dziś z gospodarską wizytą, na co dzień zawiaduje regionem PKO BP w Bielsku-Białej. Na pierwszy rzut oka widać było, że z aktywnością fizyczną jej po drodze. Świetna sylwetka i strój sportowy. – Zastanawiałam się wczoraj wieczorem nad ubiorem. Oficjalnie czy na luzie. Postawiłam na luz i to był dobry ruch. Co prawda nie planowałam, że będę dziś biegać, ale organizatorzy namówili mnie na udział w biegu głównym i miałam mnóstwo frajdy, że wystartowałam z dzieciakami. Przyjęłam od nich taką dawkę pozytywnej energii, że starczy mi do urlopu – żartowała.

Bielsko3

Teraz czeka nas przerwa, ale tylko weekendowa. W poniedziałek ruszamy na podbój Wrocławia.