Edyta Organek, nasza trenerka BiegamBoLubię wpadła na świetny pomysł, jak w ramach SportGeneracji zaktywizować dzieciaki z jej osiedla. Oto jak udała się pierwsza i na pewno nie ostatnia odsłona „Obiegnij Swoje Podrówko”.

RUSZYŁA SPORTGENERACJA – NIKT JEJ NIE POWSTRZYMA!
O co chodzi, a w zasadzie o co biega? Edyta mieszka na osiedlu, gdzie nie ma placu zabawa. Miejscowe dzieciaki wychodzą na podwórko i się nudzą. Kiedy bawiła się ze swoimi synami, wzbudziła zainteresowanie pozostałych dzieci. Zanim się obejrzała, ustawiła się do niej kolejka. Wszyczy pytali czy mogą się przyłączyć. Dzień później dzwonili do niej domofonem i pytali czy ta „pani, co wymyśla fajne zabawy wyjdzie na dwór?”.
Porozmawiała z kolegą i narodził się pomysł, żeby zorganizować u siebie na podrówku zawody biegowe dla dzieci. Potem zrobić to na innym podwórku, a w końcu zrobić zawody międzypodwórkowe.
O TYM, JAK POWSTAŁA AKCJA „OBIEGNIJ SWOJE PODWÓRKO”, SŁUCHAJ W TRÓJCE 30.05. 2015
Przed wami relacja z pierwszych zawodów biegowych – Obiegnij Swoje Podwórko: Trzy dni wcześniej porozwieszałam plakaty na drzwiach klatek blokowych- oczywiście za zgodą prezesa spółdzielni, i nie robiłam tego sama, bo w przeciągu 5 minut miałam już grupkę pomocnych dzieciaków, każde z nich chciało trzymać plakaty i pomóc w zawieszaniu ich. Bieg zaplanowany był na niedzielę 14.06 na godziny popołudniowe.
Zapisy zaczęłam o 16.30, byłam mile zaskoczona widząc grupkę ponad 30 osób czekającą już na mnie przy piaskownicy – niestety jedynej na osiedlu. Szybki podział na grupy wiekowe, dziewczęta, chłopcy i ruszyliśmy. Starsi mieli do pokonania dwie pętle między garażami – dystans około 700 metrów, młodsi połowę tego, a najmłodsi dobiegali do garaży i z powrotem – w sumie jakieś 100 metrów.
DZIECI I BIEGANIE – W ZDROWYM CIELE ZDROWY DUCH

Jakiż był doping i walka! Fajnie, że przyszli też rodzice dzieciaków, dzięki temu i my dorośli mogliśmy się szybko zintegrować. Zaangażowałam rodziców do pomocy, przy czym absolutnie nie było sprzeciwu z ich strony. Po wszystkich wyścigach nastąpił czas dekoracji i fajnie się złożyło bo każdy dostał medal i koszulkę. Dzieci były zaskoczone, że koszulki mogą wziąć do domu.
Co nam się udało? Bardzo dobra zabawa i przede wszystkim aktywność, do której dzięki tej akcji chciałabym zachęcić dzieci. Kolejne podwórka już wkrótce, a na koniec wakacji bieg o Mistrzostwo Podwórka.
Brawo! Cudowna inicjatywa. Może na waszych podwórkach też jest grupka dzieciaków, które się nudzą? Obiegnijcie z nimi swoje podwórko!
